Data: 2006-07-30
Godzina: 23:07:53

..*Idę Dalej*..
Czas bardzo szybko leci.. wydaje mi się że jeszcze wczoraj wychodziłam ze szkoły i myślałam w końcu wakacje a to już połowa.. Co robiłam.. byłam na pielgrzymce do Częstochowy po raz 10.. często ludzie pytają mnie po co na nią idę.. przecież tylko się męczę, otóż nie.. na pielgrzymce doświadczam czegoś co dodaje mi siły.. czegoś co sprawia, że nic nie stanowi dla mnie problemu.. Idę i rozmyślam nad wszystkim.. ale nie robie tego ze smutkiem .. lecz z nadzieją.. Idę i zatapiam się w tym czego człowiek który tego nie przeżył nie jest w stanie zrozumieć.. Mój umysł jest wolny.. Ja jestem wolna.. Spotykam wielu ludzi.. ludzi którzy w życiu kierują się wiarą.. ludzi którzy pomagają innym.. ludzi którzy swoim szczerym uśmiechem sprawiają że wszystko staje się prostsze, mimo tego że pod koniec dnia nie masz na nic siły.. nogi odmawiają Ci posłuszeństwa.. ale widzisz że ktoś obok potrzebuje Twojej pomocy.. hm nie wahasz się, bierzesz w swoje ręce osobę która nic Ci nie da.. nic materialnego.. uśmiechnie się i powie Dziękuje.. a Ty poczujesz że znowu masz moc.. i że jesteś potrzebny innym.. Doświadczasz ciepła i miłości innych ludzi.. i wtedy nie możesz powiedzieć świat jest zły.. ludzie są co raz gorsi.. bo widząc to co ja.. wiesz że ludzie potrafią być oparciem i to jest piękne..

Byłam też nad morzem we Władysławowie.. wróciłam niedawno.. było bardzo fajnie.. pogodę miałam wyśmienitą.. byłam tam tydzień ale mimo tego, że bardzo mi się tam podobało chciałam wracać do domu.. nie wiem czemu ale tęskniłam za wszystkimi ludźmi, których zostawiłam, za moimi przyjaciółmi..
Nawet nie zadawałam sobie sprawy, że będzie mi tego wszystkiego tak brakować.. no i wróciłam.. wróciłam do codzienności.. ale do codzienności, która jest moim życiem.. i mimo ze czasem mam jej dosyć to wiem, ze nie umiałabym już żyć inaczej.. Po powrocie od razu dopadł mnie natłok zdarzeń, które pod moja nieobecność miały miejsce.. najpierw myślałam jeju po co wracałam.. ale za raz potem zakasałam rękawy i powiedziałam „wróciłam po to żeby stawić czoła przeciwnościom.. żeby pomoc innym” ..
Za raz po powrocie rozmawiałam z pewną osobą.. podczas tej rozmowy zrozumiałam że powinnam zastanowić się nad często używanymi słowami „ nie można budować szczęścia na czyimiś cierpieniu” nie można budować czegoś na gruzach  bo w ten sposób niszczę i siebie i innych..
Ech ale idę dalej.. dzień po dniu.. minuta po minucie przeżywam swoje życie czasem lepiej czasem gorzej.. ale zawsze z myślą że nie jestem sama i nie jestem jedyna..



Data: 2006-04-13
Godzina: 00:28:53

...* Święta Wielkanocne *...
Z Okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam moi kochani wszystkiego najlepszego…
Życzę Wam dużo radości i spokoju w te Święta..
Życzę Wam tego by dały one Wam wiele Nadziei.. Wiary a przede wszystkim Miłość...
Życzę Wam szczerego uśmiechu na twarzach…
Życzę Wam wielu chwil pełnych życzliwości…
Życzę Wam wytrwałości w dążeniu do wyznaczonych celów…
Życzę Wam dużo siły w każdym momencie życia…
Życzę Wam by te święta obfitowały w piękne i niezapomniane przez Was momenty…
Życzę Wam dużo błogosławieństwa Bożego…
Życzę Wam byście trwali przy swoich przyjaciołach…
Życzę Wam abyście obdarzali innych swoją miłością…
Życzę Wam żebyście zawsze byli gotowi pomagać innym…
Życzę Wam by te święta pomogły Wam przybliżyć się do Boga…
Życzę Wam tego byście nigdy nie zapomnieli, że Bóg Was kocha i jest przy Was…

Pamiętajcie, że święta są czasami jedynym czasem w roku.. gdy można coś naprawić gdy można się z kimś pogodzić i coś wyjaśnić.. Czasem kiedy wszystkie różnice powinny zniknąć i nastać czas dobroci ..Nadziei . Wiary i Miłość

Tego wszystkiego życzę Wam z całego mojego serca.. :*

Kocham Was :*:* WESOŁYCH ŚWIĄT



Data: 2006-03-12
Godzina: 13:10:16

..* Pozostanowiłam Być Po Prostu SOBĄ *..
Ostatnie tygodnie bardzo wiele zmieniły w moim życiu.. Robiłam różne rzeczy.. udawałam kogoś kim nie jestem.. a przecież powszechnie wiadomo i tak jest ten świat stworzony że rzadko udawanie i próbowanie stać się kimś kim tak naprawdę nigdy się nie było pomaga nam w odgadnięciu co tak naprawdę jest dla nas ważne .. co tak naprawdę czujemy..
.. Zastanawiałam się więc dlaczego ja udając kogoś innego próbowałam sobie wmówić że taka właśnie jestem.. niestety tak nie było.. Robiłam to może po to by na siłę się zmienić..
Dzisiaj z pełną świadomością mogę powiedzieć, że jestem sobą… że poprzez moje czyny chce naprawiać błędy.. Zrozumieć siebie jest bardzo trudno ale wydaje mi się, że ja właśnie zrozumiałam.. Nie chce być idealna.. nie chce być egoistyczna .. chce po prostu być SOBĄ..
„Bóg stwarzając nas miał świetny plan” hmm. To czemu nie stworzył nas idealnymi.. czemu dał nam wolną wole. ? Oczywiście mógł to zrobić ale czym było by wtedy nasze życie? Było by przedstawieniem teatralnym, w którym my jako marionetki odgrywalibyśmy role nadane nam przez Boga.. ale nie byłoby to dla nas przyjemne i dobre.. dlaczego ?? bo znalibyśmy przebieg tej sztuki.. wiedzielibyśmy wszystko.. a sytuacje które wywołują u nas poruszenie były by codziennością.. dlatego bycie sobą jest tak ważne.. W każdej bowiem sytuacji.. każdy z nas zachowuje się inaczej.. jeden lepiej drugi gorzej ale to właśnie daje nam moc i to właśnie pozwala nam dążyć do doskonalenia siebie.. do „stawania się idealnymi” ale prawda jest taka że nigdy nie będziemy doskonali ani idealni.. ale to właśnie jest najpiękniejsze.. i to właśnie sprawia, że poprzez swoje życie chcemy pokazać że potrafimy dążyć do ideałów pozostając Sobą..
Może to co mówię wydaję się śmieszne.. ale tak czuję..
Moje postępowanie w ostatnich dniach pozostawia wiele niedomówień.. wiele sprzeczności.. postaram się to zmienić i mam nadzieje że mi się to uda..
Chcę też podzelować ludziom , którzy pomogli mi to zrozumieć.. pomogli być na nowo sobą.. Bardzo im za to Dziękuje :*:*



Data: 2006-02-04
Godzina: 01:57:15

...* Trwajmy Póki Czas *...

Ehh.. ostanie wydarzenia bardzo mnie poruszyły. Człowiek nigdy nie wie co go może spotkać w najmniej wydawało by się niebezpiecznej chwili.. a jednak mimo wszystko stało się..
W ostatnim tygodniu na świecie było wiele tragedii, w których zginęło łącznie pewnie ok. 2 tys. Ludzi.
Od razu nachodzą nas pytania i myśli „czy to jest kara?” bo wydaje mi się, że nic nie dzieje się bez przyczyny.. ale czemu się tak jest ? Czy ludzie tak strasznie do tego dążą ?
Hmm można pomyśleć „wysyła się żołnierzy do Iraku a oni wracają, a zwykła chęć pooglądania gołębi kończy się katastrofą i śmiercią wielu niewinnych ludzi.”
Ile to będzie trwało ? Może do momentu gdy ludzie i media przestaną doszukiwać się fatalnej struktury budynku.. albo niestabilności statku tylko poszukają przyczyn głębiej.. poszukają ich w ludziach, w ich wnętrzach w tym jak postępują..
Człowiek łatwo ulega pokusom świata.. jeszcze gdy mamy do czynienia z postępami techniki, które umożliwiają nam praktycznie wszystko.. to powoduje że zatracamy się w tym co przyziemne.. zatracamy się w sobie samym, zapominając o innych…
Sztuki Miłości.. przebaczania.. pomocy należy uczyć się zawsze bo inaczej stajemy się puści i próżni… zaczynamy się zmieniać , nie jesteśmy już tacy sami.. Bez trwałej woli i wiary jesteśmy bezsilni wobec tego co przynosi nam świat.. hmm a raczej ludzie, którzy na nim żyją.. Każdy z nas ma w swoim życiu chwile zwątpienia.. czasem w Boga.. czasem w bliskich czy przyjaciół. Ale uczmy się odnajdywać siebie w naszych uczynkach .. w tym co czynimy i w tym czym dzielimy się z innymi..
Nie wiem czy te wszystkie wydarzenia są wstępem do Apokalipsy.. czy karą. Czy ostrzeżeniem by ludzie postępowali lepiej.. Bóg daje nam wiele szans.. nie wolno jest nam ich marnować.. bo kiedyś każda zmarnowana szansa będzie zamieniona w cierpienie..
Dlatego starajmy się Kochać.. Pomagać i Wierzyć w innych Ludzi.. Starajmy się Sercem odpłacać za serce . radością za radość.. ale także.. wybaczajmy krzywdy.. Miłością odpłacajmy za ból.. Nadzieją darzmy ludzi którzy ja utracili.. a Wiarę wskrzeszajmy w tych, którzy są nam bliscy i tym którzy jej potrzebują..



Data: 2005-12-11
Godzina: 15:27:26

.."Marzyć, Śnić Na Jawie, Wierzyć W Miłość..*..
.." Ja Pragnę Marzyć, Śnić Na Jawie, Wierzyć W Miłość..Chce Udowodnić Że Świat Nie Jest Wcale Taki Zły, Że Można Spełnić Swe Marzenia I Nadzieje .. Odmienić Szarość Chwil I W Pięknym Świecie Żyć.."


..Każdego dnia zastanawiam się nad tym co mogę zrobić aby wszystko było dobrze.. ale z każdym dniem uświadamiam sobie że nigdy wszystko nie będzie idealne.. ale mimo to będę do tego dążyła..
.. Na świecie ludzi można sklasyfikować pod bardzo wieloma względami.. kolor oczy, karnacja, włosy itd.. ale czy można podzielić ich na Dobrych i złych ?? Kochających i nienawidzących ?? Szczęśliwych i smutnych ?? Nie wiem.. bo wydaje mi się, że w każdy człowieku drzemie każde z tych uczuć.. tylko że czasami jedne bardziej uwidaczniają się od innych.. Każdy z nas ma marzenia które w swoim sercu pragnie zrealizować. dlatego wydaje mi się że w ten sposób ludzi nie można podzielić..
..Gdy zastanawiamy się na sensem ludzkiej egzystencji.. wydaje nam się że za każdym razem rozumiemy ją inaczej.. dlaczego ?? bo za każdym razem odkrywamy w drugim człowieku coś nowego.. coś co sprawia że wszystko się zmienia...
Ale w gruncie rzeczy wszyscy dążymy do tego samego.. po prostu do bycia Szczęśliwym tylko że każdy z nas robi to na swój sposób tylko że każdy z nas dąży do tego samego celu innymi ścieżkami .. czasami łatwiejszymi czasami trudniejszymi .. spotykając na swojej drodze.. smutek ..radość.. nienawiść.. Miłość..
Marząc i pragnąc aby świat był lepszy aby ludzie umieli iść dalej.. by osiągnąć cel wędrówki..

Bartek :*:* dziękuje że pozwalasz mi iść razem z Tobą .. do celu wędrówki..:*




Księga Gości...

O mnie...

Mam na imię Marysia mam 17 lat. Chodzę do I LO w Przemyślu na dział europejski i oczywiście uwielbiam swoją klasę, która jest wspaniała :* Z zapalczywością i z miłością kibicuje mojemu klubowi, którym jest Czuwaj.. mam tam przyjaciół, których nie chciałbym nigdy stracić i Czuwaj jest dla mnie baaardzo ważny. Uwielbiam chodzić na mecze.. spotykać tam znajomych i spędzać czas.. W życiu najważniejszymi wartościami dla mnie są Wiara Nadzieja i Miłość..i to się nigdy nie zmieni .. w życiu pragnę się nimi kierować choć nie zawsze mi to wychodzi.. Każdy z nas ma w życiu jakieś cele ja mam ich kilka .. Uważam, że wszyscy powinniśmy się uczyć myśleć o innych i przemijając starać się nieść pomoc tym co jej potrzebują bardziej niż my.. Zawsze staram się żyć w zgodzie z Bogiem i z własnym sumieniem.. moja wiara dodaje mi sił i wskazuje drogę do dalszego życia.. Będąc przy Bogu wiem, że jestem bezpieczna i wiem, że nie muszę się lękać.. Każdy powinien podczas swojej wędrówki przez życie uczyć się sztuki wybaczania oraz otwierać swoje serca na innych ludzi.. Należy także szukać radości naokoło siebie.. w najmniejszej nawet rzeczy bo często ona może być dla nas pomocą w trudnych chwilach.. Kochajmy i pozwólmy innym kochać Nas.. bądźmy tam gdzie jesteśmy potrzebni.. Trwajmy przy Bogu.. najbliższych przyjaciołach bo to oni kraczą z nami przez ten świat..



Mam wokoło siebie wielu ludzi, na których mogę, liczyć mam przyjaciół, których kocham bardzo mocno i wiem, że oni pomogą mi w każdym momencie mojego życia za co im baaardzo dzięQje:*:*



Uwielbiam Grać w piłkę nożną.. hmm w koszykówkę i w piłkę reczna i siatkówke też.. ogólnie uwielbiam sport.:] Lubie też śpiewac i tańczyć ale jak to robie to już nie mnie oceniać hehe..



Mam nadzieje, że kiedyś czytając tego bloga będę mogła wspominać moją przeszłość z uśmiechem na twarzy i z myślą, że mimo trudności byłam szczęśliwa.. :*:*



Jeśli ktoś bedzie miał ochotę ze mną porozmawiać to prosze przez gg 3596286 :] :*



Linki...

BLOGI
Cinek
Jgoodka
Milcia
Tysiek
Picuu
Gwiazdeczka
Eve
Brązowa
Dż!na
maLinka

STRONY
Czuwaj Przemyśl

ROZKŁADY JAZDY
PKP
MZK

Wspomnienia...

2006
lipiec
kwiecień
marzec
luty
2005
grudzień
listopad
październik
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
2004
grudzień
październik
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
październik
wrzesień
sierpień



SENTENCJE



"Prawdziwa przyjaźń użycza w sercu gościny nieobecnym. "

"Tylko wyjątkowe chwile wyzwalają z nas pełnię. "

"Sztuka życia to sztuka unikania cierpień. "

"W sprawach zasad bądź niczym skała, w sprawach smaku płyń z prądem. ·"

"Przyjaźń powiększa szczęście i pomniejsza nieszczęście, podwajając naszą radość, dzieląc na pół smutek. "

"Ludzi gubi to, że nie umieją powiązać początku z końcem. "

"Życie każdego człowieka jest baśnią napisaną ręką samego Boga."

"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. "

"Nadzieja jest ryzykiem, które trzeba podjąć."

"Swoją radość można znaleźć w radości innych; to właśnie jest tajemnicą szczęścia. "

SŁOWA JANA PAWŁA II



"Miejcie odwagę żyć dla miłości"

"Bywa nieraz, że stoimy w obliczu prawdy, dla których brakuje słów"

"Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa."

"Bóg jest pierwszym źródłem radości i nadziei czlowieka."

"Człowiek jest wielki nie przez to co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi."

"Iść przed siebie - to znaczy nie tylko ulegać wymogom czasu, pozostawiając staleza sobą przeszłość: dzień wczrajszy, rok. lata, stulecia... Iść przed siebie to znaczy mieć świadomość celu"

"Człowieka trzeba mierzyć miara "serca". Sercem! Serce w języku biblijnym oznacza ludzkie duchowe wnętrze, oznacza w szczególności sumienie... Człowieka więc trzeba mierzyć miara sumienia, miarą ducha, który jest otwarty ku Bogu"

"Nie bój się, nie lękaj! Wypłyń na głębię!"

"Każdy znajduje w życiu jakieś swoje Westerplatte. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można zdezerterować. Wreszcie jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba obronić i utrzymać, tak jak Westerplatte, w sobie i wokół siebie."

"Wy jesteście przyszłością świata! Wy jesteście przyszłością Kościoła! Wy jesteście moja nadzieją!"


#* ŹRÓDŁO *#

Zatoka lasu zstępuje
w rytmie górskich potoków…
Jeśli chcesz znaleźć źródło,
musisz iść do góry, pod prąd.
Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj,
wiesz, że ono musi gdzieś tu być –
Gdzie jesteś źródło ?... Gdzie jesteś, źródło?!

Cisza…
Strumieniu, leśny strumieniu,
odsłoń mi tajemnicę
swego początku!

(Cisza – dlaczego milczysz?
Jakże starannie ukryłeś tajemnicę twego początku.)

Pozwól mi wargi umoczyć
w źródlanej wodzie
Odczuć świeżość,
Ożywczą świeżość.



#* SPEŁNIENIE – APOCALYPSIS *#
Kres jest tak niewidzialny, jak początek.
Wszechświat wyłonił się ze Słowa i do Słowa też powraca.
W samym centrum Sekstyny artysta ten niewidzialny kres wyraził
W widzialnym dramacie Sądu –
I ten niewidzialny kres stał się widzialny jakby szczyt przejrzystości:
omnia nuda et aperta ante oculos Eius!
Słowa zapisane u Mateusza, tutaj zamienione w malarską wizję:
„Pójdźcie błogosławieni… idźcie przeklęci”…
I tak przechodzą pokolenia –
Nadzy przychodzą na świat i nadzy wracają do ziemi, z której zostali wzięci.
„Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”.
To co było kształtne w bezkształtne.
To co było żywe – oto teraz martwe.
To co było piękne – oto teraz brzydota spustoszenia.
A przecież nie cały umieram,
To co we mnie niezniszczalne trwa!